.... a nic tego nie zapowiadało. Dzień jak co dzień, codzienne obowiązki, rutynowe zajęcia i w wolnej chwili przegląd blogowych wpisów. Podeszło mi pod oczy TU, ale jeszcze nic nie zapowiadało takiej napaści. A może zapowiadało, ale ja jakoś nie zauważyłam. Pierwsze wrażenie takie, że fajne toto i ciekawe, ale przecież nie dla mnie, nie mój styl zupełnie, a i figurę trzeba posiadać, żeby to jakoś wyglądało. Najpierw pooglądałam sobie TU, chociaż przecież to nie dla mnie, ale sobie popatrzę. A to jeszcze spojrzałam TU, ale tylko tak z ciekawości, nie żeby mnie to jakoś bardziej zainteresowało. Co tu dużo pisać, już grzeje mi plecki:)
Rzuciło się na mnie i nie odpuściło póki nie zakupiłam włóczki w pobliskiej pasmanterii, żeby było szybciej, bo na przesyłkę to za długo trzeba czekać. Zdjęcia są fatalne, słabe światło i dzianina w ciemnym kolorze. Bardzo rozjaśniłam zdjęcia, żeby cokolwiek było widać, więc wyszło jak wyszło.
Wzór na blogu Sposoby na dziergawki.
Włóczka Polo Natura 50% wełna, 50% akryl, druty nr 4,5. Zużyłam niecałe 4 motki (100g/200m).
A teraz mogę spokojnie dalej robić to co robiłam, bo mam już swetroponczo;)
Pozdrawiam:)



