poniedziałek, 7 czerwca 2021

168. Szal All the Rivers Run

    Dzisiaj znowu mam do pokazania delikatną i zwiewną dzianinę. Szal zrobiony popularnym i lubianym wzorem, który jednak wymaga trochę większego skupienia niż inne popularne wzory. W tym przypadku dodatkowej uwagi wymaga zarówno prawa jak i lewa strona. Jednak efekt końcowy wynagradza dodatkowy trud. Szal jest bardzo zwiewny, eteryczny i przypomina różową chmurkę. Włóczka cudownie miękka i delikatna. 





 

Wzór All the Rivers Run.

Włóczka Kid Silk Drops, kolor 03 różowy.

Pozdrawiam:)

Agnieszka


czwartek, 20 maja 2021

167. Chusty

 Trochę chust ostatnio wydziergałam. Z racji mojej skromnej aktywności tutaj, postanowiłam pokazać je wszystkie trzy za jednym wpisem;) Mięciutkie, puszyste i zwiewne czyli delikatne moherki z jedwabiem, takie do otulenia się w chłodny wieczór. Jako pierwsza dobra, stara Gail, a dwie następne to chusty, które wykonałam z motywów znalezionych w internecie.












Wszystkie trzy chusty są zrobione z włóczki Kid Silk Drops.

Pozdrawiam:)

      Agnieszka

wtorek, 16 marca 2021

166. Torebki

    W poprzednim wpisie wspominałam, że od pewnego czasu szyję torebki. Wszystko zaczęło się bardzo prozaicznie, czyli od tego że zbliżała się jakaś tam impreza, a ja nie miałam odpowiedniej torebki. No może miałam, ale chciałam coś nowego, ciekawego i oryginalnego. Zresztą wiecie o co chodzi;) Postanowiłam uszyć sobie jakąś ciekawą torebkę. W sumie to nie pierwszy raz, ale tym razem ten chwilowy pomysł przekształcił się w całą kolekcję torebek i mały rękodzielniczy biznesik. I tu muszę zaznaczyć, że zwolenniczki dużych torebek tzw. torbiszczy będą rozczarowane podobnie jak i miłośniczki średnich. Moje torebki to raczej torebusie:) Małe, poręczne, idealne na takie wyjścia, gdzie nie potrzebujemy miliona drobiazgów a bardziej zależy nam na niepowtarzalnym akcencie naszej stylizacji. Mogą kojarzyć się trochę ze stylem retro, zresztą zobaczcie same:





Do koloru, do wyboru:) Co myślicie o moim nowym hobby? Jeżeli miałybyście ochotę obejrzeć całą kolekcję moich torebek to zapraszam ma instagram @storba_bags i do sklepiku storba-bags.pl

A w następnym wpisie powrócę do dzianinowych wytworów, bo już trochę uzbierałam rzeczy do pokazania:)

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam:)

             Agnieszka



sobota, 30 stycznia 2021

165. Golf w warkocze.

    Witajcie po bardzo długiej przerwie. Jakoś straciłam chęci do pisania postów, ale z tego co zauważyłam, inni też tak miewają. W czasie tej przerwy oczywiście nie próżnowałam dziewiarsko, a tym bardziej szyciowo i chociaż nie wszystko co wyprodukowałam mogę pokazać, to jakaś część moich prac załapała się na zdjęcia. Od pewnego czasu też zajęło mnie nowe rękodzieło, które wymaga sporo pracy ale bardzo je polubiłam. Zaczęłam szyć torebki, ale nie takie codzienne, a takie bardziej wieczorowe, małe i w stylu retro. Niedługo pokażę Wam jakie to torebki a dzisiaj taka mała zajawka:)



   A teraz wracam do golfa, który wydziergałam jeszcze przed świętami. Z założenia miał być to sweter gruby, bardzo ciepły i w warkocze. Padło na Nepal od Dropsa, mieszanka wełny z alpaką, włóczka gruba i bardzo przyjemna w dotyku. Dobrze się z niej dzierga i z racji jej grubości, szybko przybywa robótki. 



Włóczka to Nepal Drops, kolor 8905 głębia oceanu. Na te przeplatanki zużyłam 13 motków. Robiłam ten golf na drutach nr 4, mimo iż producent włóczki sugeruje druty o numer większe. Jednak wolałam mniejsze druty, ponieważ nie przepadam za luźną dzianiną, która jeszcze w użytkowaniu dodatkowo się rozwleka i traci swój fason. Golf był na zamówienie, więc mam nadzieję, że długo i w dobrej formie posłuży swojej właścicielce.

To tyle na dzisiaj. Mam nadzieję, że niedługo zjawię się tu z nowym wpisem, bo opisywać jest co, oby tylko chęci nie zabrakło;)

Pozdrawiam wszystkich, którzy jeszcze pamiętają o moim blogu;)

Dziękuję za odwiedziny:)

Agnieszka

 

 


 

piątek, 7 sierpnia 2020

164. Szyciowo: torebka z haftem.

    Zrobiłam kolejną torebkę, taką codzienną i do wszystkiego. Zaczęło się od haftu, a potem już poszło. Torebkę wykonałam z lnu i eko-skóry. W środku wszyłam bawełnianą podszewkę z kieszonką zamykaną na suwak i z drugą otwartą. Torebka zamykana jest na zamek z listwą. W sumie to jestem z niej zadowolona, ale u mnie jest zawsze jakieś ale. Tym razem nie inaczej;) Torba wyszła mi trochę za duża. Tak ogólnie to nie jest jakaś wielka, to tylko ja chciałam ją mniejszą. Tylko, że robiłam na oko i byłam przekonana, że po zszyciu będzie mniejsza. Ale nie ma tego złego .......  idealnie mieści się w niej sweter i nie trzeba nosić go w ręku, gdy będzie potrzebny lub przeciwnie, zbędny.  




Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam:)

       Agnieszka

czwartek, 23 lipca 2020

163. Szal ślubny.

   Od czasu do czasu mam okazję zrobić na drutach coś wyjątkowego. Coś, co sprawia mi radość, wyjątkowo mi się podoba i daje dużą satysfakcję z tworzenia. Tym razem jest to szal ślubny, delikatny jak pajęczynka i ozdobiony szklanymi koralikami. Robiłam go niespiesznie, bo cały miesiąc, miałam dużo czasu na realizację tego projektu. Potem jeszcze poleżał trochę zanim został wyprany i zblokowany. Aż w końcu mogę go pokazać w całej okazałości.







Wzór Greta Garbo pochodzi z książki The Haapsalu Shawl Siiri Reimann i Aime Edasi.
Włóczka to wełna merino Haapsalu 010 od Midary (100g/1400m), druty 2,75.
Wymiary szala: 65x210cm. 
Pozdrawiam:)
            Agnieszka


środa, 15 lipca 2020

162. Szyciowo: torebki

   Od czasu do czasu dopada mnie chęć stworzenia torebki. Technika zależy od tego, co akurat wpadnie mi w oko;) Potrzebowałam jednej małej torebki, takiej skromnej, oraz drugiej bardziej "wyjściowej". Tym razem było szycie i dodatkowo mały hafcik. 
Pierwsza torebka to taka mała listonoszka, klasycznie prosta. Prosta ale mnie umęczyła, bo jak zwykle przekombinowałam. Za trzecim podejściem w końcu wyszło tak jak chciałam.

Do drugiej torebki najpierw musiałam zacząć od haftu. Rety, jak ja dawno nie haftowałam, ale to jak z jazdą na rowerze, umiejętność zostaje, tylko trzeba sobie przypomnieć. 

A jak już był gotowy haft, to doszyłam resztę i powstała druga torebka. 

Obie torebki są uszyte z ekozamszu, lekko usztywnione i mają bawełniane podszewki. Listonoszka ma wewnątrz dwie kieszonki, jedna otwarta a druga zamykana na zamek. W haftowanej torebce zrobiłam tylko jedną kieszonkę. Nie planuję dużo w niej nosić. 
Pozdrawiam:)
     Agnieszka




środa, 8 lipca 2020

161. Chusta Echo Flower.

   Stara, dobra Echo. Pewnie większość dziewiarek ją niejednokrotnie robiła, a zapewne każda dziewiarka zna ten wzór. Kolejny raz podjęłam się ją wykonać i niby nic tu nie powinno mnie zaskoczyć, a jednak. A było to tak;) Wzór znany, włóczka sprawdzona, coś może nie wyjść? Może. Można na ten przykład przekombinować z rozmiarem drutów i wziąć za małe. Chustę zrobiłam do końca, popatrzyłam na to co stworzyłam i ..... sprułam. Mimo, że użyłam drutów z przedziału zalecanego przez autorkę wzoru, to tym razem zupełnie mi to nie pasowało. Zaczęłam jeszcze raz od początku na większych drutach i to było to. Wyszła chyba najładniejsza Echo jaką wykonałam. Jest wyjątkowo zwiewną i delikatną koronką. Ten wzór, tak bogaty, zdecydowanie lepiej wygląda w luźniejszej, bardziej koronkowej wersji. I powiem Wam, że chyba zrobię taką dla siebie:)







Wzór Echo Flower Shawl
Włóczka Lace Drops, dwa motki po 400m, na drutach nr 4. 
Chustę trochę powiększyłam dodając jedno więcej powtórzenie wzoru i nie ma nupków za to są koraliki. Chusta ma wymiary: 185 x 96. 
Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam:)
     Agnieszka 

ps: No i niech mi ktoś powie, że rozmiar nie ma znaczenia;)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...