Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włóczka litewska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włóczka litewska. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 października 2014

43. Szalik z wełny litewskiej

Nie wiem skąd miałam takie przekonanie, że wełna litewska, tak jak i estońska, są bardzo drapieżne dla mojej skóry. Musiałam gdzieś wyczytać, że lubią podgryzać wrażliwców i trwałam w tym przekonaniu dość długo. W końcu jednak mimo wszystko postanowiłam na własnej skórze przekonać się jak jest z tą drapieżnością. W zasadzie większość wełen mnie gryzie i drapie, dlatego gdy znajdę taką łagodną to bardzo ją cenię. I tu miłe zaskoczenie wełną litewską, która nie gryzie, jest całkowicie łagodna i przyjemna dla skóry. Tą cieniutką wełenkę (100g/1400m) przerobiłam w dwie nitki i powstał taki oto szalik:








Włóczka to litewska Haapsalu Shawl Yarn (100% wełny).
Przerabiana podwójną nitką na drutach nr 3. Wymiary szalika: 2m x 30cm.
Wzorek ażurowy z książki Knitted Lace of Estonia Nancy Bush.

Między jednym rzędem szalika a drugim troszkę też szydełkowałam:)



Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie:)



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...