A przy okazji przedstawiam Wam Lolę, moją nową modelkę. Debiutuje w męskim swetrze ale daje radę;)
Przyjechała do mnie dzisiaj i od razu musiałam ją wypróbować. Nadaje się idealnie do pozowania:)
A wracając do swetra to powstał on z połączenia włóczki niewiadomej z Czterdziestką, do tego druty nr 5. Sweter zrobiony jest od dołu na około, na wysokości pach osobno robiony tył i przód. Rękawy dorabiane od góry.
Wzór jeden z moich ulubionych, sprawdzonych i sprawiających, że dzianina jest miękka, gruba, taka konkretna a jednocześnie nie zmienia kształtu. Tym wzorem robiłam już Ten sweterek dwa lata temu i mimo prania w pralce i braku z mojej strony jakichkolwiek sentymentów nadal wygląda bardzo dobrze.
Ten wzór znalazłam w Sandrze 10/2011.
To na tyle dzisiaj, idę cyknąć jeszcze parę fotek Loli bo już czeka ubrana w szal estoński:)
Pozdrawiam gorąco:)








































