środa, 9 stycznia 2019

143. Chusta Julietta

    Witajcie w Nowym Roku. Życzę Wam, by był to rok samych radosnych wydarzeń i szczęśliwych chwil:)
   Ja ten rok zaczynam na blogu od pokazania zaległości, co stało się u mnie ostatnio normą. Dzisiaj pokażę chustę, która powstała jeszcze w listopadzie i cierpliwie czekała na nadejście prawdziwej zimy. Z założenia miała być takim zimowym ociepluchem, którym można się solidnie omotać. Wyszła idealnie taka jaką chciałam i jestem z niej bardzo zadowolona.





Wzór  Julietta autorstwa Renaty Witkowskiej
Chustę zrobiłam z dropsowej Limy i Big Delight. Niestety nie zapisałam ile motków zużyłam i jakimi drutami była robiona, ale wyszła idealnie duża i mięciutka:)
Początkowo kolor kontrastowy miał być inny. Jednak po zrobieniu połowy chusty olśniło mnie, że przecież mam kolorową, cieniowaną wełenkę, jakąś resztkę z innego projektu, która będzie dużo ciekawiej wyglądała niż taka jednobarwna. I całe szczęście, że mnie olśniło, bo chusta w tym wydaniu bardziej mi się podoba.
A teraz przedstawiam Wam nowego członka mojej rodzinki. Piesek Miko:

Przybłąkał się do moich sąsiadów. To jeszcze szczeniak, który najprawdopodobniej został przerzucony przez ogrodzenie i pozostawiony na łaskę właścicieli posesji. Przygarneliśmy go i zobaczymy co z niego wyrośnie:)
Pozdrawiam:)
             Agnieszka


23 komentarze:

  1. O! Rajuśku! Ale Słodziak! Słodka mordka :o)
    Chusta też piękna, bardzo ładna w tej cieniowanej wersji :o) Kusi mnie bardzo, ale mam za dużo do zrobienia ;o) wzór nie zając, poczeka ;o)
    Dziękuję i również życzę Wam wszystkiego, co najlepsze w tym całkiem odmienionym rodzinnie Nowym Roku :o)
    Serdecznie pozdrawiam Agnieszko :o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za życzenia:) Moja chusta też odczekała swoje zanim powstała. Chyba każda dziewiarka ma swoją kolejkę udziergów do zrobienia:) A słodka mordka potrafi nieźle podgryzać ręce i nogi. Daje czadu;) Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  2. Chusta jest bardzo ładna. Taki dodatek do garderoby przyda się bardzo podczas chłodów.
    Psina śliczna.
    Pozdrawiam i życzę szczęśliwego Nowego Roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chusta stała się niezastąpioną podczas tych bardziej mroźnych dni. Dziękuję za życzenia i pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Piękna ciepła chusta wyszła w sam raz na czas zimowy:)
    Miko miał dużo szczęścia, że Was spotkał:D Wyrośnie na pięknego wiernego psa, widać to w jego pięknych oczach:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chusta jest idealna w użytkowaniu:) A psina na razie jest szalejącym szczeniakiem i uczymy się jak go wychować. Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Samej radości z psiaka. Chusta rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Chusta w wersji wielokolorowej prezentuje się znakomicie. Dobrze, że dostałaś olśnienia w odpowiednim momencie:)
    Psinka sympatyczna i widać, że będzie dobrym przyjacielem Rodziny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje olśnienie przyszło dopiero w połowie pierwszej wersji, czyli dość późno, ale niezależnie od tego, na jakim etapie byłabym z robótką i tak bym pruła. Olśnienie to olśnienie, trzeba się dostosować;)Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Zapowiada się ładny łobuziak:) a chusta jest prześliczna w takich kolorach:) Dobrze, że nie jest dwubarwna:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko się zapowiada ale już jest z niego niezły łobuziak;) Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Wspaniala chusta,bardzo ciekawy wzor,super psiuncio,fajnie,ze go przygarneliscie,zwlaszcza teraz zima ,pieski maja problem z przetrwaniem,pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że ktoś się go pozbył podrzucając innym. Zobaczymy co z niego wyrośnie:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Aż mi dech zaparło. Pięknie wyszło z tą cieniowaną włóczką! A piesek słodki. Niech zdrowo rośnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że podoba Ci się moja wersja kolorystyczna. Dziękuję i pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Serdecznie dziekuje za odwiedziny,mam pieska ze schroniska,nazywa sie Groszek,jest kochany,tez obawialam sie co z niego wyrosnie,ale jest b.kochany,pozdrawiam cieplo i trzymam kciuki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te psiaki ze schronisk są bardzo oddane. Poprzedniego psa miałam ze schroniska. Miałam go 17 lat i był bardzo kochany. Pozdrawiam:)

      Usuń
  10. Chusta fantastyczna i opatulić się nią można, spacerując z takim słodziakiem. Pozdrawiam Small Megi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na spacerach chusta się bardzo sprawdza, a ja z psiną dużo spacerujemy. Wiadomo, że szczeniaki nie są zbyt szczelne i trzeba z nimi często wychodzić, jeśli się nie chce ciągle wycierać podłogi;) Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Chusta wyszła świetna :) Fajnie wygląda z cieniowaną włóczką.
    A psiuńcio niech się zdrowo chowa, pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję i pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nice post. 🙂
    Have a nice day!
    Following you, follow back?
    www.minniearts.com

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...