czwartek, 19 maja 2016

85. Sweter.

Tak sobie siedzę cichutko i dziergam, niestety z tego dziergania powstał kolejny gniot. Tym razem zaprzestałam robienia tego to na etapie podejścia do rękawów. Kupka z dzianinami do sprucia znacząco urosła. Kiedyś zrobię z nią porządek, kiedyś....;) Już zaczęłam zastanawiać się nad zmianą nazwy bloga na np: "Wełniany Gniot", "Wełniana Kaszana", albo coś w tym stylu. Na szczęście ostatnio zrobiłam sobie bluzeczkę, która aktualnie leży i się blokuje, i która podniosła mnie trochę na duchu. Wyszła taka jak chciałam, rozmiarowo pasuje i ogólnie jest ok. Pokaże ją w następnym wpisie. Teraz czas pokazać gniota:


Nie chcę pokazywać tu tylko rzeczy do sprucia. Jakiś czas temu, chyba na początku roku, powstał bieżnik, który służy mi cały czas i dzielnie ozdabia moją ławę. Sprucie mu nie grozi;)
Niestety powstał na tyle dawno, że nie pamiętam już szczegółów technicznych. 

Pozdrawiam serdecznie:)
Agnieszka





wtorek, 19 kwietnia 2016

84. Bawełniana historia

  Zdecydowanie zwolniłam tempo produkowania nowych dzianin. Pewnie nie widać tego na blogu, bo częstotliwość wpisów i tak była raczej marna, ale staram się więcej ruszać kręgosłup, a mniej przesiadywać nad robótką. Niemniej jednak coś wydziergałam. Bawełniany sweter z włóczki, która dostała drugie życie. Jakiś czas temu już coś z niej zrobiłam, ale nie pamiętam zupełnie co to było. Zostało sprute, a włóczka w kłębkach leżała sobie w szafie. Teraz zachciało mi się swetra, takiego bawełnianego, letniego i wygodnego. Dodatkowo chciałam naruszyć w końcu te moje włóczkowe zapasy. Tak więc powstał taki oto:





  A dlaczego pokazuję go z wiszącymi nitkami, taki niewykończony? Bo już lepiej nie będzie, sweter idzie do sprucia. Podoba mi się, ale niestety źle się w nim czuję. Rękawy zrobiłam 3/4 i to nie wygląda na mnie dobrze i tak ogólnie źle na mnie leży. Na manekinie jest ok. ale ja trochę odbiegam kształtem od manekina, szkoda.
Wygląda na to, że ta bawełna dostanie trzecie życie, już jest nawet projekt. Może następnym razem wyjdzie lepiej. Włoczka to dropsowy Muskat, ale dokładniej o niej wspomnę przy kolejnym jej wcieleniu.
A na koniec trochę zieleninki z mojego ogrodu.







Pozdrawiam serdecznie:)
                               Agnieszka

sobota, 26 marca 2016

83. Sweter z Noro.

   W ten przedświąteczny czas, gdzieś tak pomiędzy gotowaniem białej kiełbasy, a przygotowywaniem jajek faszerowanych, chciałam jeszcze  pokazać sweter, który ostatnio zrobiłam. Zamiast kolorowych pisanek, kolorowy sweter;) Kolorki bardzo wiosenne, radosne i optymistyczne, szczególnie dobre na dzisiejszy pochmurny i deszczowy dzień.





Wzór Saltwater Drops
Włóczka Silk Garden Lite Noro kolor 2040.


Życzę Wszystkim zdrowych i radosnych Świąt Wielkanocnych:)

niedziela, 13 marca 2016

82. Sweter w kwiaty.

Taki oto sweterek powstał. Umęczył mnie bardzo, bo podczas pracy nad nim przyplątały się problemy z kręgosłupem, a skończyć go chciałam koniecznie i szybko. Szybko się nie dało, ale w końcu jest zrobiony.






Wzór to Armenia z gazetki Rowan 54, ale tu raczej nie zwróciłabym uwagi na ten wzór.
Zasadnicza inspiracja pochodzi od Dayana Knits.
Włóczka Rowan Kid Classic i Brushed Alpaca Silk, druty nr 5.
Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam:)


sobota, 20 lutego 2016

81. Chusta Haruni

Z bardzo delikatnej i milutkiej włóczki merino zrobiłam chustę Haruni. Wzór doskonale znany ale myślę, że niezmiennie atrakcyjny.






Wzór Haruni
Włóczka Merino Fine Mondial 100g/1400m (100% Merino), druty nr 3,5.
Miłego weekendu:))

wtorek, 16 lutego 2016

80. Sweter Entrelac.

Witajcie! Ależ u mnie dzisiaj pochmurno i ponuro. Będę miała na co zrzucić winę za lichej jakości zdjęcia;) A na zdjęciach sweter, w którym główną rolę odgrywa Entrelac. 







Sweter jest rozmiarowo większy niż mój manekin, więc nie prezentuje się idealnie, ale mniej więcej wiadomo o co chodzi;)
Włóczka: Mille Colori Baby kolor 0062 i Donegal kolor 988. Obie włóczki to wełna merino firmy Lang Yarns.
Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie:))


środa, 20 stycznia 2016

79. Ależ się na mnie rzuciło....

.... a nic tego nie zapowiadało. Dzień jak co dzień, codzienne obowiązki, rutynowe zajęcia i w wolnej chwili przegląd blogowych wpisów. Podeszło mi pod oczy TU, ale jeszcze nic nie zapowiadało takiej napaści. A może zapowiadało, ale ja jakoś nie zauważyłam. Pierwsze wrażenie takie, że fajne toto i ciekawe, ale przecież nie dla mnie, nie mój styl zupełnie, a i figurę trzeba posiadać, żeby to jakoś wyglądało. Najpierw pooglądałam sobie TU, chociaż przecież to nie dla mnie, ale sobie popatrzę. A to jeszcze spojrzałam TU, ale tylko tak z ciekawości, nie żeby mnie to jakoś bardziej zainteresowało. Co tu dużo pisać, już grzeje mi plecki:)
Rzuciło się na mnie i nie odpuściło póki nie zakupiłam włóczki w pobliskiej pasmanterii, żeby było szybciej, bo na przesyłkę to za długo trzeba czekać. Zdjęcia są fatalne, słabe światło i dzianina w ciemnym kolorze.  Bardzo rozjaśniłam zdjęcia, żeby cokolwiek było widać, więc wyszło jak wyszło.



Wzór na blogu Sposoby na dziergawki.
Włóczka Polo Natura 50% wełna, 50% akryl, druty nr 4,5. Zużyłam niecałe 4 motki (100g/200m). 
A teraz mogę spokojnie dalej robić to co robiłam, bo mam już swetroponczo;)
Pozdrawiam:)


środa, 13 stycznia 2016

78. Maluka XXL

   Przeważnie Maluki widziałam raczej cieńsze, delikatne, wykonane z włóczki typu lace. Moja chusta zrobiona jest z grubej wełny, przez co wzór zrobił się bardzo wyrazisty, a efekt oceńcie same:)






Wzór Maluka
Pomoc techniczna Intensywnie Kreatywna
Włóczka Alaska Drops nr 55 (100% Wełna), druty nr 5, zużyłam 6 motków.
Chusta jest na tyle długa, że pozwala na dokładne owinięcie szyi i ramion. Został mi jeszcze jeden motek tej wełny i mam zamiar zrobić rękawiczki do kompletu.

Pozdrawiam cieplutko odwiedzających:)



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...