wtorek, 31 marca 2015

58. Robótki ręczne wszelakie;)

   Dzisiaj kolejny raz mam do pokazania ponczo. Wiem, że to już nudne. Skoro jednak powstało, to z kronikarskiego obowiązku zamieszczam zdjęcia. Dzisiejsze ponczo trochę mnie umęczyło. Nie wiem czy bardziej z powodu zniechęcenia do kolejnej tego typu dzianiny, czy z powodu koloru. Muszę przyznać, że ciężko mi było robić z czarnej włóczki. Oczy trochę odmawiały posłuszeństwa. No cóż, jeszcze rok temu nie było problemu, a teraz:(( . Nie prędko zabiorę się za czarną włóczkę. Człowiek się jednak trochę posuwa, a miałam być piękna, młoda i wysoka przez całe życie;)




   Początkową inspiracją było TO ponczo, które bardzo spodobało się Małgosi, mojej stałej klientce. Jednak z czasem projekt zaczął się zmieniać i z początkowego planu został wykorzystany tylko szydełkowy kwiat. Gosia przetłumaczyła mi z języka niemieckiego jego opis, bo niestety nie było schematu i początkowa inspiracja przekształciła się w wyżej pokazaną formę.

Włóczka: BabyAlpaca Silk Drops, 9 motków, druty nr 3,5.
Do koronki z kwiatów dodałam złotą nitkę Meteluxu, która nadała dzianinie klimatycznego uroku starego złota. Ponczo ma charakter wieczorowej dzianiny, stylowej i eleganckiej. Niestety zdjęcia robione na szybko w popołudniowym świetle, nie oddają tego co widać na żywo.

Teraz kolejna "robótka ręczna", którą wykonałam w ostatnich dniach;) Skoro mamy okres przedświąteczny, to oprócz serwetek do koszyczka i pisanek robię jeszcze kiełbasę:)
 Robię ją już od paru lat. To stały przedświąteczny rytuał.
Wyżej widać białą surową, a niżej już po uwędzeniu.

  Taka kiełbasa własnej produkcji smakuje bez porównania lepiej niż sklepowa. Jest łatwa do zrobienia i sprawia, że człowiek już nie ruszy sklepowych wyrobów kiełbasianych. 
  To tyle na dzisiaj z moich robótek ręcznych, które miałam do pokazania. Teraz biorę się za kolejne ręczne działania, te nie do pokazania, czyli mycie okien i takie tam ....., ale to pewnie znacie bardzo dobrze, wszystkie tak mamy;)

  Witam serdecznie nowe obserwatorki:) 

Pozdrawiam serdecznie:))




środa, 25 marca 2015

57. Granatowe ponczo.

   Dzisiaj mam do pokazanie kolejne ponczo (jakiś urodzaj zrobił się na poncza). Dzisiejsze jest zrobione z dwóch prostokątów odpowiednio zszytych ze sobą, a wykonanych wzorem tzw. "jagodowym". Z tego co wiem, wzór ten nosi jeszcze inne nazwy, mnie pasuje jako "jagodowy". Prosty w dzierganiu i wdzięczny w wyglądzie. Jako element ozdobny dołożyłam złoty kordonek, którym przerobiłam jeden jagodowy motyw, oraz wplotłam złotą nitkę w brzeg dzianiny. Dodałam jeszcze ozdobne wykończenie z pikotkami i wyszła taka wiosenno/letnia dzianinka.





Włóczka: Cotton Merino 08 (52% wełna, 48% bawełna) 50g/120m. Zużyłam 8 motków, druty nr 3,5.

Bardzo dziękuję za miłe słowa pod poprzednim wpisem. Dla zainteresowanych uzupełniłam informację o ilości włóczki wykorzystanej do "Grubego".
Witam serdecznie nowe obserwatorki:)
Pozdrawiam:))


wtorek, 17 marca 2015

56. "Gruby".

Witajcie! Dzisiaj chciałam Wam pokazać "Grubego". Sweter, a raczej swetrzysko, dość grube i ciepłe, taki prawie płaszcz, zamarzył się sympatycznej Gosi. Z przyjemnością podjęłam wyzwanie:) Inspiracją do jego powstania był sweter wykonany przez Monikę. "Grubego" robiłam od góry, metodą bezszwową i wzorem ażurowych liści.





Wzór liści znalazłam TU.
Włóczka: Alaska Drops (100% wełna), 50g/70m, wykorzystałam 24 motki.
Druty nr 5.
Mam nadzieję, że "Gruby" spełni oczekiwania swojej właścicielki.
Pozdrawiam serdecznie:)


poniedziałek, 2 marca 2015

55. Ponczo Frozen Ivy

   Kolejna rzecz, która spadła z moich drutów to ponczo. Robótka przyjemna:) Tylko na wełenkę trzeba uważać podczas dziergania, bo lubi się troszeczkę rozwarstwiać.
Wzór Frozen Ivy by Drops Desing.
Włóczka Karisma (100% wełna).
Całość przerabiałam dokładnie według opisu i wszystko ładnie się zgadzało.
To moje pierwsze ponczo, ale nie ostatnie. W planach jeszcze dwa kolejne tego typu ciuszki, jednak o zupełnie innej konstrukcji.
A teraz mam na drutach wielkie i grube swetrzysko. Ciekawe kiedy się z nim uporam, bo jest tam trochę dłubania.
Pozdrawiam serdecznie:))

środa, 18 lutego 2015

54. "Marchewa" ...

...tak została roboczo nazwana ta chusta i chociaż wzór nie ma nic wspólnego z marchewką, to kolor trochę może się kojarzyć. Jednak tylko trochę, ponieważ jest dużo subtelniejszy niż marchewkowy pomarańczowy i w dodatku jest melanżem z jaśniejszym odcieniem. Ten kolor po raz kolejny udowodnił mi, że nie ma kolorów w których nie można się zakochać. Pomarańczowy od zawsze był dla mnie kolorem nielubianym, ale w tym przypadku nawet ja musiałam się zachwycić tym odcieniem włóczki. Im dłużej robię na drutach i więcej kolorów przechodzi przez moje ręce, tym bardziej dochodzę do wniosku, że wszystkie kolory są piękne, trzeba tylko trafić na właściwy odcień. Zdjęcia absolutnie nie oddają urody tej włóczki.





 Chusta jest połączeniem wzorów z The Haapsalu Shawl S. Reimann i A. Edasi oraz Knitted Lace of Estonia N. Bush.
Wzór podstawowy nosi nazwę Reversed Lily of the Valley.
Włóczka to Malabrigo Baby Silkpaca (70% baby alpaca, 30% silk), 50g/385m, kolor 016 Glazed Carrot. Zużyłam 3 precelki włóczki i w efekcie uzyskałam duża chustę 230x97cm. Robiłam na drutach nr 3,5.
Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam:))

poniedziałek, 9 lutego 2015

53. Sweter.

Zupełnie i całkiem zasypał mnie śnieg. Ja już tak marzyłam o wiośnie, a tu trzeba brać się za łopatę i odgarniać to białe szaleństwo;) Zanim moje łącze internetowe padnie pod tym śnieżnym naporem, wstawię jeszcze zdjęcia ostatnich wytworów, które wyszły spod moich rąk. 
W ostatnim czasie zrobiłam taki oto sweterek:



Sweter jest zrobiony od góry, metodą bezszwową. Zarówno kadłubek jak i rękawy rozszerzają się ku dołowi. Do takiego fasonu świetnie nadała się włóczka, z której sweter powstał, a mianowicie BabyAlpaca Silk. Po praniu włóczka zrobiła się lejąca i dzięki temu sweter świetnie się układa.
Włóczka na sweter: BabyAlpaca Silk (70% Alpaka, 30% Jedwab), druty nr 3,5.
Włóczka na kwiatki i listki: Alpaca (100% Alpaka), szydełko nr 2.
A w międzyczasie wydłubałam taki nieduży bieżnik na ławę:

 Bieżnik składa się z elementów. Wzór znalazłam TU. Codziennie powstawał jeden element, dzięki czemu bieżnik powstał tak mimochodem;). Wymiary bieżnika to 35x81cm. Spodobało mi się i teraz robię serwetę na stół. Tu już potrzebuję więcej elementów, więc trochę to potrwa. W następnej kolejności marzy mi się obrus, ale jeszcze nie wybrałam koloru. Wiem tylko, że nie może być ani biały, ani ecri, bo byłby jednorazowy;)
Pozdrawiam cieplutko:)


wtorek, 13 stycznia 2015

52. Szalikowanie cd.

Nadal szalikuję:) Kolejne dwa motki zmieniły swój kształt i stały się szalikiem ... i wystarczy. Co by nie powiedziec, to robienie szalików, nawet takich z ciekawym wzorem, jest nudne. Dodatkowo nasza zima w tym momencie nie sprzyja dzierganiu ciepłych otulaczy. U mnie dzisiaj rano było 5 stopni na plusie. Trzeba zmienic profil produkcji;)
 Włóczka Polo Natura (50% wełna, 50% akryl), 100g/200m. Przerabiałam na drutach 4,5. 
Wymiary szalika: 19cm x 162cm.
Wzór celtyckiej plecionki znalazłam TU

Pozdrawiam serdecznie:)

wtorek, 6 stycznia 2015

51. Szalik

    Skoro już mamy zimę, to kolejny szalik zawsze się może przydać, szalików nigdy dość;) A przynajmniej jest to jeden ze sposobów na pozbycie się zalegającej włóczki. Kolejnej włóczki, która pierwotnie miała inne przeznaczenie a inaczej skończyła - mam takich pełno, o czym już nie raz wspominałam - to kolejna z nich.
Znalazłam wzór, który bardzo mi się spodobał i pasował idealnie jako główny motyw szalika.





Szalik robiłam od środka.
Włóczka Polo Natura (50% wełna, 50% akryl) 100g/200m, druty nr 4,5. Wykorzystałam prawie dwa motki. Wymiary: długość 186cm, szerokość 20cm.
Wzór znalazłam TU
Włóczka w połowie akrylowa ale dość dobrze się zblokowała i ładnie widać wzór. Do tego jest miła dla skóry, zawarta w niej wełna nie podgryza, a spełnia swoją grzewczą rolę.

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam:)

piątek, 2 stycznia 2015

50. Nowy Rok - stare wzory.

                                         
                  Szczęśliwego Nowego Roku:)


Witajcie w Nowym Roku. Rozpocznę ten rok pokazując bardzo dobrze znane wzory. Pierwsza niech będzie Haruni:



Ta chusta powstała z jednego motka Angory BD Alize, druty nr 4,5. Bardzo spodobały mi się jej pastelowe, delikatne kolory (różowy, beżowy, zielony).
Druga chusta to Gail. Dość długo nie robiłam tego wzoru i trochę już zapomniałam jaki jest ładny.


Tu również włóczka Angora tym razem Gold 152, taki delikatny beż. Jeden motek i druty nr 4,5.
Koraliki też przewinęły się przez moje ręce i mimo, że jakość zdjęć to po prostu porażka (jak zwykle;) to raczej nie doczekają się na lepsze, więc pokazuje co jest.
 Ten pierwszy to chyba będzie jeszcze przerabiany. Mam przeczucie, że to nie jest jego ostateczna forma, choć treść pozostanie ta sama;)

Ostatni naszyjnik to lariat (150cm) z pięknie opalizujących granatowo/brązowych koralików.

Bardzo dziękuję za karteczki ze świątecznymi życzeniami:)))
Serdecznie witam Nowe Obserwatorki:)))
I na koniec jeszcze raz życzę dużo szczęścia, zdrówka i moc radości w Nowym Roku:)

 ... i jeszcze dużo wspaniałych włóczek:)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...