czwartek, 22 września 2016

97. Zyklaczek i szyszki.

   Od czasu do czasu nachodzi mnie chęć na zrobienie przeglądu moich dzianin. Chociaż dziergam na drutach od bardzo wielu lat, przerobiłam niepoliczalne ilości włóczek wszelakich, to i tak zdarza mi się stworzyć coś, co nie bardzo jest noszalne. A to przyciasne albo za luźne, a to coś źle leży albo ogólnie coś mi nie pasuje. Z ostatniego przeglądu takich niedoróbek wydłubałam dwie bluzeczki zrobione na któreś tam lato i obie nie doczekały się nigdy założenia. Nadszedł ich czas. Zostały sprute i przerobione na jedną, bardzo zwykłą bluzkę, całkowicie noszalną i wygodną. 




Włóczka to mieszanka bawełny i akrylu, przerobiona w dwie nitki na drutach nr 3,5.
A teraz czas na szyszki, czyli bieżnik, którego wzór kojarzy mi się z szyszkami. 




Wzór znalazłam TUTAJ
Kordonek Maja 5 Ariadny kolor 331 żółty, wyszło prawie 6 motków. Bieżnik ma wymiary 132 x 50cm.
Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego dnia:)
Agnieszka:)

wtorek, 6 września 2016

96. Publiczna i drobiazgi.

   W końcu udało mi się wydziergać chustę, na którą już od dawna miałam ochotę. Podobała mi się bardzo ale zanim zakupiłam wzór to trochę czasu minęło, a zanim zaczęłam ją dziergać minęło jeszcze więcej czasu. Dzisiaj mogę się nią pochwalić i powiem Wam, że po zrobieniu i zblokowaniu chusta pokazała mi całą swoją urodę, której zdjęcia nie oddają w pełni. Bardzo zachwycam się tym wzorem, jego elegancją i uroczymi pikotkami. A oto moja wersja Publicznej:







Wzór Public Garden
Włóczka Baby Merino 23 , 4 motki, druty nr 3,5.

   Zrobiłam też, po raz pierwszy, ubranka dla pieska. Nie mam, niestety, wkładu do ubranek, więc zdjęcia tylko na płasko. Wyszło mi coś takiego, a czy będą pasować na pieska, to dopiero się okaże.

Nie miałam modelki, żeby przymierzać ubranka, więc powstały trochę "na oko". Podpierałam się wzorami od Dropsa. Mam nadzieję, że będą OK.

I jeszcze jeden mały drobiazg. Bardzo spodobał mi się bieżnik, który zobaczyłam u Basi. Wzór znalazłam na TYM blogu, trochę dostosowałam go do swoich potrzeb, czyli przerobiłam na niewielki bieżnik i wyszło takie coś:


Zrobiłam go podwójną nitką z kordonka Muza 10 Ariadny, druty nr 2,5.

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie:)
                                   Agnieszka

czwartek, 1 września 2016

95. Chevron

   Z myślą o chłodniejszej porze roku wydziergałam szal znanym wzorem Chevron. Ten wzór daje bardzo wiele możliwości pobawienia się kolorami. Ja jednak nie zaszalałam. Jako bazy użyłam czerwieni w spokojnym odcieniu i dołożyłam cieniowaną włóczkę w odcieniach rudego, czerwonego i szarego.







Wzór Chevron
Włóczka Fabel Drops 106 i Delight Drops 13. Druty nr 3,5.

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam:)
                                                  Agnieszka

wtorek, 23 sierpnia 2016

94. Luna Moth Shawl

  Zrobiło się już trochę jesiennie. Przynajmniej poranki są zdecydowanie jesienne, więc z czystym sumieniem mogę pokazać coś do otulenia i ogrzania szyi, czyli chustę. Dawno nie pokazywałam nowej chusty;) Wykonałam ją z mięciutkiej wełny merino w ciekawym kolorze, określonym przez producenta jako jasny morski. Kolor chyba raczej nie jest oczywisty, ponieważ w różnych sklepach różnie go nazwano. Na zdjęciach wyszedł mi trochę ciemniejszy, niż jest w rzeczywistości.






Wzór Luna Moth Shawl znaleziony w Google grafika.
Włóczka Baby Merino kolor 43 kupiona TU, zużycie 4 motki, druty nr 3,5.
Produkują się już następne otulacze i ogrzewacze na szyję. Jesień ma jednak swoje uroki, przynajmniej z dziewiarskiego punktu widzenia;)

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam:)
                                Agnieszka


wtorek, 16 sierpnia 2016

93. Kolorowa bluzka

   Znacie to powiedzonko: "Muszę, bo się uduszę". Może nie brzmi pięknie i sensownie, ale czasami pasuje do sytuacji (oczywiście w przenośni). 
Tak właśnie było z bluzeczką, którą zobaczyłam u Makunki. I niby miałam ułożony plan robótkowy, dokładny harmonogram co, kiedy i po czym wydziergam. I tak zupełnie nieświadoma zagrożenia przeglądałam sobie Wasze blogi, a tu nagle plum! Wpadłam w zachwyt nad bluzeczką, a dokładnie nad techniką wykonania rękawów. Urzekły mnie te zbiegające się paski. Musiałam też coś takiego zrobić. Niepomna obowiązującego własnego zakazu na kupowanie nowych włóczek, zbadałam dostępność potrzebnej mi włóczki, ale niestety (albo stety) dostępne kolory były dla mnie nie do przyjęcia. Pomyślałam trochę co to ja posiadam w zapasach włóczkowych i okazało się, że jedyna włóczka nadająca się do tego projektu (taka sobie, ale tworząca paski) jest w postaci bluzki. Na szczęście bluzka była nienoszalna, ponieważ nie wiadomo kiedy zmieniła rozmiar na za mały;) Nastąpiło ekspresowe prucie i szybkie nabieranie oczek. Przy okazji znalazłam w necie szybki i prosty sposób na wyprostowanie sprutej włóczki. Po prostu kłębek włóczki trzeba umieścić nad parą i po chwili mamy rozprostowaną nitkę. Nie potrzeba przewijać, moczyć, czy co tam jeszcze. Wystarczy trochę pary i po minucie można dziergać z ładnej, prostej włóczki. Dla mnie rewelacja:)
Wracając do bluzki, nosi się świetnie i pewnie za jakiś czas powstanie jaszcze jedna zrobiona tym sposobem. Za jakiś czas czyli najszybciej na przyszłe lato, ale tym razem już z bawełny.



Włóczka to jakaś mikrofibra Alize.
Wzór podpatrzony u Makunki. Oczywiście użycie innej włóczki dało inny efekt, ale to o co mi chodziło, czyli rękawy mam takie jak chciałam.
A teraz wracam do mojego harmonogramu robótkowego;)
Pozdrawiam serdecznie:)
                 Agnieszka

czwartek, 28 lipca 2016

92. Alecia Beth

   Nie wiem jaka pogoda jest u Was, ale u mnie słonko porządnie dogrzewa. Upał ciężki, a ja tu do Was z wełną..... . W końcu przełamałam chuściany cykl i zrobiłam sweter. To bardzo dobrze znany wzór, który od dawna chodził za mną. Nie chciałam, żeby był tak obcisły, jak proponuje autorka wzoru i trochę mieszałam rozmiary. Zaczynałam dziergać z mniejszego rozmiaru, aby w odpowiednim momencie dodać oczka jak do  większego rozmiaru. Z tego rozmiarowego miksu otrzymałam to o co mi chodziło. 



Wzór Alecia Beth
Włóczka Malabrigo Sock Abril 853, niecałe 4 motki, druty nr 3. 
A na pokazanie czeka kolejna chusta:)
Pozdrawiam :)
            Agnieszka

poniedziałek, 4 lipca 2016

91. Sofia ...

... to kolejna chusta, która spadła z moich drutów. Kiedyś zrobiłam tym wzorem szal (klik), a tym razem chciałam go wypróbować w chuście. Wyszło ok., ale że lubię się czepiać, to doszłam do wniosku, że akurat do tego wzoru mogłam wziąć troszkę większe druty. Zamiast trójki to czwórki. 





Wzór Sofia z książki pt: " The Haapsalu Shawl" Siiri Reimann i Aime Edasi.
Włóczka Lace Drops czerwona kupiona TU
A teraz na drutach mam sweter, więc następny wpis nie będzie chuściany. Niemniej jednak robiąc sobie ten sweterek już myślę nad tym, który wzór chusty wydziergać w następnej kolejności. Chusty to jednak bardzo relaksująca robótka, szybka, miła i przyjemna:)
Pozdrawiam:) 
           Agnieszka

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...