środa, 20 stycznia 2016

79. Ależ się na mnie rzuciło....

.... a nic tego nie zapowiadało. Dzień jak co dzień, codzienne obowiązki, rutynowe zajęcia i w wolnej chwili przegląd blogowych wpisów. Podeszło mi pod oczy TU, ale jeszcze nic nie zapowiadało takiej napaści. A może zapowiadało, ale ja jakoś nie zauważyłam. Pierwsze wrażenie takie, że fajne toto i ciekawe, ale przecież nie dla mnie, nie mój styl zupełnie, a i figurę trzeba posiadać, żeby to jakoś wyglądało. Najpierw pooglądałam sobie TU, chociaż przecież to nie dla mnie, ale sobie popatrzę. A to jeszcze spojrzałam TU, ale tylko tak z ciekawości, nie żeby mnie to jakoś bardziej zainteresowało. Co tu dużo pisać, już grzeje mi plecki:)
Rzuciło się na mnie i nie odpuściło póki nie zakupiłam włóczki w pobliskiej pasmanterii, żeby było szybciej, bo na przesyłkę to za długo trzeba czekać. Zdjęcia są fatalne, słabe światło i dzianina w ciemnym kolorze.  Bardzo rozjaśniłam zdjęcia, żeby cokolwiek było widać, więc wyszło jak wyszło.



Wzór na blogu Sposoby na dziergawki.
Włóczka Polo Natura 50% wełna, 50% akryl, druty nr 4,5. Zużyłam niecałe 4 motki (100g/200m). 
A teraz mogę spokojnie dalej robić to co robiłam, bo mam już swetroponczo;)
Pozdrawiam:)


21 komentarzy:

  1. Bardzo ładne :) interesujący fason:) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) To ten fason tak mnie zaintrygował, że musiałam wypróbować jak to się nosi i muszę stwierdzić, że bardzo wygodnie:) Pozdrawiam

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Świetnie opisałaś sposób wykonania. Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Fantastyczne wdzianko w doskonałym kolorze :-) Bardzo mi się podoba Twoja wersja :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu:) Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  4. Ciekawie wygląda:) A jak Twoje kurki znoszą zimę? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tyle ciekawie, że musiałam je zrobić i wypróbować w noszeniu. Kurki na razie dają radę. To ich i moja z nimi pierwsza zima, więc obserwuję jak sobie radzą. W te największe mrozy jedna musiała nocować w garażu, nie wytrzymywała takiego zimna. Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  5. Bardzo ładne jest to Twoje swetro-ponczo:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. No to teraz na mnie padło. Też MUSZĘ sobie takie zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłam uprzedzić, że to zaraźliwe;) Fajnie się nosi, zachęcam do zrobienia. Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Wbrew pozorom to jest bardzo fajny ciuch, pasujący chyba na wszystkie figury, teraz na te mrozy wyjątkowo praktyczny, do opatulenia się:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noszę go i rzeczywiście fajny jest:) Można się dokładnie opatulić:) Pozdrawiam

      Usuń
  8. Oj, ja też mam na oku to swetroponczo:) Może i mnie kiedyś dopadnie zrobienie tego uniwersalnego ciuszka:)
    Twoje wyszło bardzo fajne!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób sobie Irenko to swetroponczo, bo fajnie się nosi i niebanalnie wygląda na ludziu:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Hihihi, ale się uśmiałam ;) Ja też tak mam, że jak się tak napatrzę, to tak "znienawidzę"...
    Cudowne swetroponczo :) mam je na liście "do zrobienia" ;)
    Pozdrawiam serdecznie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzeczywiście "rzuca" się w oczy i do roboty, fajne te twoje swetroponczo! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne! Może się przekonam do takiego w ciemnym, stonowanym kolorze. Bo i mnie jakiś czas temu napadło niemiłosiernie i popełniłam szybko coś podobnego z Lanagold Batik Design. I to był błąd! Bo mimo nie najszerszej figury wyglądałam w tym, jak spontanicznie i niestety prawdziwie stwierdził mój Mąż, "jak kura". Nic dodać, nic ująć. Szczęśliwie po lekkim pruciu i małej przeróbce robótka nabrała nowego życia i powstało całkiem udane ponczo. Pewnie kiedyś pokażę je u siebie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mniej więcej w tym samym czasie napadło i mnie. Oczywiście pod wpływem nieocenionej Renaty (dziergawki) :). Zostało mi włóczki ze swetra więc zrobiłam. Twoje jest piękne i ma piękny kolor. Moje na manekinie wyglądałoby pewnie podobnie, ale chciałabym je zobaczyć na figurze co najmniej rozmiaru 42. Bo ja się jakoś sobie średnio w tym podobam... A chcę je nosić! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę, że dziergawki.blogspot.com zaraziła całe mnóstwo dziergających, mnie też:) właśnie tworzę swetroponczo i też jestem pełna rozterek jak mi się to będzie nosiło:) Twoje bardzo mi się podoba. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...